Show people z muzyką na żywo Semi-Invented Duo (Adrian Konarski/Sławomir Berny)
reż. King Vidor I USA 1928 I 82′ I pokaz z taśmy 35 mm
8.08, g. 21:00, Kino Muza, bilety 15 zł

Semi-Invented Duo
Zespół narodził sie w trakcie 14. Festiwalu Filmu Niemego w Krakowie jego skład to:
Adrian Konarski
Uznany kompozytor muzyki teatralnej i filmowej, twórca ścieżek dźwiękowych między innymi do Pręg i Senności Magdaleny Piekorz oraz sztuk teatralnych i filmów w reżyserii Jerzego Stuhra, a także musicali. Absolwent wydziału Kompozycji, Dyrygentury i Teorii Muzyki na Akademii Muzycznej w Krakowie (2000). Od 1994 roku współpracuje z Piwnicą pod Baranami, a od 2007 roku jest członkiem Europejskiej Akademii Filmowej. W 2010 roku rozpoczął współpracę z hollywoodzkim reżyserem Philippem Morą, angielskim aktorem Peterem Strakerem oraz niemiecką telewizją WDR.

Sławomir Berny
Perkusista, absolwent krakowskiej Akademii Muzycznej. Najbardziej znany polski muzyk sesyjny. Uczestniczył w ponad 60 nagraniach i projektach muzycznych, m.in. z grupą Kroke czy kabaretem Piwnica pod Baranami. Stale współpracuje z takimi artystami jak Jan Kanty Pawluśkiewicz, Grzegorz Turnau, Andrzej Sikorowski i Jarosław Śmietana. Gra również z Kroke oraz Nigelem Kennedym.

O filmie
Młodziutka Peggy Pepper (Marion Davies) marzy o rozpoczęciu kariery wielkiej gwiazdy dramatycznej. Wraz z tatą przyjeżdża do Hollywood, gdzie niespodziewanie zostaje odkryty jej talent komediowy. Po przygodzie przy niskobudżetowej produkcji, zostaje zaangażowana do poważnego przedsięwzięcia w wielkim melodramacie. Sen o hollywoodzkiej karierze się spełnia. Peggy jako Patricia Pepoire wkracza w świat celebrytów. Jednak czy takie życie przyniesie jej szczęście?

Zrealizowany rok po premierze pierwszego filmu dźwiękowego (Śpiewak jazzbandu Alana Croslanda), jest ukłonem w stronę Hollywoodu schyłku epoki kina niemego. Oprócz rewelacyjnej Marion Davies, w filmie wzięli udział William Haines, Douglas Fairbanks, a także – w rolach epizodycznych – Charles Chaplin i sam reżyser King Vidor.
Film pokażemy z taśmy 35 mm.

Aelita –  z muzyką na żywo zespołu PUSTKI
reż. Jakow Protazanow, ZSRR, 1924, 100’
6.08,  g. 20:00, CK Zamek Sala Wielka, bilety w przedsprzedaży 25 zł, w dniu koncertu 30 zł

„Aelita” to oparte na powieści Aleksego Tołstoja nieme widowisko fantastyczne z akcją rozegraną częściowo w realiach sowieckich, a częściowo na Marsie. Uczciwi mieszkańcy Moskwy, okradani z cukru przez „burżujów”, zostają wezwani przez kosmonautę-czerwonoarmistę do budowy Marsjańskiego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich – nowy porządek oparty na sprawiedliwości społecznej może się ziścić tylko w odległym kosmosie, ale czy nie jest to tylko sen szaleńca?

O zespole:
Zespół został założony w sierpniu 1999 roku pod Warszawą przez gitarzystę Radka Łukasiewicza, perkusistę Grzegorza Śluza i śpiewającego basistę Janka Piętkę. Próby odbywały się w komórce zwanej kolokwialnie “pustkami”, więc muzycy postanowili nazwać swój zespół – Pustki. Debiutancki album “Studio Pustki” zebrał wiele pozytywnych recenzji w muzycznej prasie, a promująca go piosenka “Patyczak” zyskała status alternatywnego przeboju. W 2004 roku wydany został eklektyczny album “8 Ohm”, na którym oprócz standardowego rockowego instrumentarium można było usłyszeć dźwięki saksofonu, skrzypiec, fisharmonii i wibrafonu. Na “8 Ohm” po raz pierwszy pojawiła się w składzie grupy grająca na skrzypcach i instrumentach klawiszowych wokalistka Barbara Wrońska.
W 2006 roku ukazała się trzecia płyta Pustek “Do Mi No”. Ukoronowaniem tej fali popularności był koncert na Open’erze 2006. W 2008 roku ukazała się czwarta płyta grupy zatytułowana “Koniec kryzysu”, promowana singlem “Parzydełko”. Rok później na rynku pojawił się nowy album zespołu Pustki zatytułowany “Kalambury”. Najnowszy, „Safari”, to rok 2014. Zespół ma na swoim koncie również projekty związane z muzyką teatralną i filmową.

“Lokator” z muzyką na żywo w wykonaniu zespołu Trelotechnika
reż. Alfred Hitchcock | 1927 | USA | 68` | bilety 25 zł
7.08, godz. 21.00, Rialto

Daisy jest atrakcyjną blondynką i pracuje jako modelka. Słysząc o siódmej już ofierze „Mściciela”, który regularnie co wtorek zabija jasnowłose dziewczęta, Daisy postanawia przenieść się do domu rodziców. Tutaj częstym ich gościem jest Joe – inspektor policji – który czyni zaloty wobec Daisy. W tym samym czasie rodzice wynajmują pokój tajemniczemu lokatorowi. Choć jego zachowanie jest dość dziwne, Daisy udaje się z nim zaprzyjaźnić, ku zniecierpliwieniu Joe’go. Pewnego wtorku, pod nieobecność lokatora, Joe przeszukuje jego pokój, znajdując dowody jego prawdziwej tożsamości…
Film jest oparty na motywach wydarzeń związanych z morderczą działalnością Kuby Rozpruwacza w Londynie u schyłku XIX wieku. “Lokator” jest jednym z pierwszych filmów Alfreda Hitchcocka, w którym zdecydowanie daje znać o sobie jego kunszt reżyserski. Za pomocą prostych środków, m.in. starannej gry, potrafił stworzyć przejmującą atmosferę nadchodzącego nieszczęścia oraz błyskotliwie ukazać środowisko londyńskich warstw niższych.

Mocny człowiek+muzyka na żywo w wykonaniu Katarzyny Łopaty z zespołem | reż. Henryk Szaro | Polska | 1927 | 78` | bilety 15 zł
8.08, g. 20:00,  Rialto

Projekcja filmu odbędzie się w rocznicę śmierci Henryka Szaro (08.08.1942).
Polski dramat psychologiczny z 1929 roku, będący adaptacją powieści Stanisława Przybyszewskiego wydanej pod tym samym tytułem w 1912 roku. Jeden z ostatnich polskich filmów epoki kina niemego. Film stanowi doskonałe studium artysty, który przegrywa w walce z własnym sumieniem.
Po II wojnie światowej w Polsce nie zachowała się żadna kopia filmu, więc został uznany za zaginiony. W 1997 roku odnaleziono go w Belgii, w archiwum filmowym. Okazało się, że tuż po realizacji (w 1929 roku) film został sprzedany do kilku krajów Europy Zachodniej. Po sprowadzeniu film został zrekonstruowany cyfrowo.
Bohater – Henryk Bielecki – jest typem mocnego człowieka, dążącego za wszelką cenę do sławy i bogactwa. Morduje podstępnie zapomnianego pisarza oraz fałszuje weksel, by rękopisy ofiary wydać pod własnym nazwiskiem. Nie jest jednak zwykłym „zbirem duchowym” i „genialnym pasożytem, wysysającym soki z innych”. Sława i bogactwa zdobyte kosztem ruiny innych, są dlań niczym wobec wyśnionego ideału ukochanej. Gdy spotyka ów ideał na swej drodze, odradza się moralnie, czując całą nędzę swego poprzedniego postępowania. Dopiero dzięki Ninie „mocny człowiek” staje się naprawdę mocnym człowiekiem, zwycięża bowiem ona w nim zło, które kazało mu deptać życie ludzkie w dążeniu ku własnemu szczęściu. Nie chcąc jednak już krzywdzić innych, popełnia samobójstwo.